Brud, pseudograffiti i zniszczone ściany – tak wygląda codzienność pasażerów na stacji kolejowej w Justynowie (gmina Andrespol). Choć przystanek jest kluczowy dla osób
dojeżdżających do Łodzi i Koluszek, jego stan od dłuższego czasu budzi duży sprzeciw.
Biało-niebieska wiata padła ofiarą bezmyślnego wandalizmu. Górny pas konstrukcji pokrywają szpecące napisy, a boczne osłony przed wiatrem są porysowane i zdewastowane. Pasażerowie narzekają, że problem od miesięcy jest ignorowany przez zarządcę infrastruktury. Zgodnie z zasadą „wybitej szyby”, brak reakcji PKP PLK tylko przyciąga kolejnych wandali.
Mieszkańcy pytają wprost: kiedy stacja doczeka się porządków? Usunięcie napisów i odmalowanie konstrukcji nie wymaga wielkich nakładów, a diametralnie poprawiłoby komfort podróżnych. Justynów zasługuje na czysty przystanek, a nie na skansen wandalizmu.
Komentarze
Nie ma obecnie komentarzy
Napisz komentarz
Comment preview