Warszawa ma swoją Syrenkę, Kraków Smoka Wawelskiego, a Tomaszów Mazowiecki... Pannę na Niedźwiedziu! 12 czerwca 2026 roku serce naszego miasta zyskało nową,
wyjątkową wizytówkę. Na Placu Tadeusza Kościuszki oficjalnie odsłonięto monumentalny pomnik, który materializuje legendę znaną każdemu tomaszowianinowi.
Rzeźba nie pojawiła się tu przypadkowo. Rok 2026 to wyjątkowy czas – świętujemy właśnie okrągłą, 100. rocznicę ustanowienia herbu Rawicz oficjalnym symbolem Tomaszowa Mazowieckiego. Nowy pomnik to idealny prezent na to stulecie.
Od pomysłu z budżetu do brązu na placu
Droga Panny i jej potężnego towarzysza na główny plac miasta wcale nie była prosta. Inicjatywa wyszła w 2022 roku od radnego Konrada Borowskiego. Choć Miejskie Centrum Kultury mocno walczyło o fundusze zewnętrzne (m.in. z Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku), ostatecznie projekt sfinalizowano z budżetu miasta.
Efekt? Robi ogromne wrażenie. Autorem rzeźby jest wybitny artysta, tomaszowianin prof. Zbigniew Dudek (profesor sztuk pięknych z łódzkiej ASP). Dzieło zostało odlane z brązu w specjalistycznej odlewni w Opolu i pokryte szlachetną patyną.
"Stało się coś pięknego! (...) Jest to dla mnie bardzo miłe, tym bardziej, że jestem przecież Tomaszowianinem" – mówił podczas uroczystości dumny autor.
Co kryje w sobie ta rzeźba?
Dla przypomnienia: herb Rawicz nawiązuje do rodu Ostrowskich – założycieli Tomaszowa. Przedstawia pannę w koronie ujeżdżającą czarnego niedźwiedzia. Według średniowiecznej legendy, angielska księżniczka Klotylda została skazana przez złoślowego brata na pożarcie przez bestię. Dzięki sile ducha i czystości, dziewczyna nie tylko okiełznała groźnego niedźwiedzia, ale i triumfalnie na nim wyjechała, dając początek rodowej tradycji.
Teraz ta opowieść o odwadze i tożsamości zyskała trójwymiarową formę w samym centrum miasta.
Nowe miejsce na mapie Tomaszowa
Uroczyste odsłonięcie pomnika było prawdziwym świętem kultury – mieszkańcy mogli podziwiać spektakl Teatru Trzcina oraz posłuchać koncertu TM Orchestra.
Panna na Niedźwiedziu już teraz staje się najchętniej fotografowanym obiektem na Placu Kościuszki. Wszystko wskazuje na to, że rzeźba błyskawicznie wejdzie do lokalnego języka jako kultowy punkt spotkań. „Widzimy się pod Niedźwiedziem” – to hasło na stałe zagości w Tomaszowie!
Komentarze
Nie ma obecnie komentarzy
Napisz komentarz
Comment preview