Korzystając z tej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie zgodnie z naszą Polityką prywatności.

Aktualności

Śladami „Rancza”: Jak smakuje Mamrot w prawdziwych Wilkowyjach?

​Kultowe Wilkowyje z serialu „Ranczo” istnieją naprawdę i kryją się w niewielkiej wsi Jeruzal w gminie Mrozy. To właśnie tam, na słynnej ławeczce pod wiejskim sklepem, czas zdajeRanczo

się stać w miejscu, a duch uwielbianej przez Polaków produkcji wciąż jest żywy.

​Wizyta w Jeruzalu to prawdziwa podróż w czasie. Główny punkt wycieczki stanowi oczywiście kultowy sklep i stojąca przy nim drewniana ławka. To idealne miejsce, by poczuć klimat serialu i skosztować słynnego Mamrota – owocowego trunku, który stał się symbolem lokalnej integracji i niewyczerpanym źródłem mądrości życiowych Solejuka, Hadziuka, Pietrka i Japycza. Trunek ten zaskakuje prostotą, ale wypity w tym konkretnym miejscu smakuje wyjątkowo nostalgicznie.

​Spacer po wiosce pozwala zobaczyć inne dobrze znane kadry: zabytkowy kościół, plebanię, rynek oraz dom Wioletki. Jeruzal znakomicie wykorzystuje swój serialowy potencjał, witając turystów ciepłą atmosferą i wiejskim spokojem. Wycieczka do gminy Mrozy to pozycja obowiązkowa dla każdego fana „Rancza”, gwarantująca masę uśmiechu i niezapomniane wspomnienia.

  • Odsłon: 14

Świadek kolejowej potęgi. Zabytkowy parowóz TKh 5353 wita w Koluszkach

​Koluszki od dziesięcioleci kojarzą się z jednym – tętniącym życiem węzłem kolejowym, który łączy najważniejsze szlaki w Polsce. Przejeżdżając przez miasto lub wysiadając naParowóz tutejszym dworcu, trudno przegapić wyjątkowy eksponat, który przypomina o bogatej historii i potędze dawnej inżynierii. Mowa o zabytkowym parowozie TKh 5353, który stał się jedną z wizytówek miejscowości.

​Ikona polskiej kolei na wyciągnięcie ręki

​Stojący jako pomnik przy stacji parowóz serii TKh49 (przemysłowa wersja popularnych „Ferrumek”) to prawidziwa gratka dla miłośników techniki i historii. Wyprodukowany w Fabryce Lokomotyw im. Feliksa Dzierżyńskiego w Chrzanowie, przez dekady służył w zakładach przemysłowych, zanim trafił na zasłużoną „emeryturę”. Dziś, w charakterystycznym zielono-czarnym malowaniu z czerwoną ostoją i kołami, prezentuje się niezwykle okazale.

​Historia w detalach

​Tym, co szczególnie przyciąga uwagę historyków i fotografów, jest nie tylko sam parowóz, ale i towarzysząca mu infrastruktura. Tuż obok maszyny znajduje się zachowany w świetnym stanie, tradycyjny ręczny zwrotnik ze wskaźnikiem i latarnią zwrotnicową. Te drobiny dawnego świata kolei sprawiają, że eksponat nie jest jedynie „głazem pamiątkowym”, ale żywą lekcją historii infrastruktury torowej.

​Pamiątkowa tablica z napisem „Koluszki Peron 1” idealnie spina całość, nadając miejscu lokalny wymiar i budując tożsamość stacji, która od XIX wieku stanowiła serce rozwoju całego regionu.

​Dlaczego warto go odwiedzić?

​Lokalna historia: Doskonały punkt do krótkiego spaceru i zapoznania się z dziedzictwem węzła koluszkowskiego.

​Fotogeniczny punkt: Unikalna perspektywa z bliska pozwala uchwycić potęgę stali, detale mechanizmów oraz stylizowane tablice informacyjne.

​Edukacja dla najmłodszych: Świetna okazja, by pokazać dzieciom, jak wyglądały pociągi, zanim tory przejęły nowoczesne zestawy elektryczne.

​Zabytkowy TKh 5353 w Koluszkach to coś więcej niż dawny eksponat – to hołd złożony pokoleniom kolejarzy, maszynistów i konstruktorów, dzięki którym Koluszki znalazły się na mapie najważniejszych punktów transportowych w kraju.

  • Odsłon: 7

Jesienna korekta rozkładu PKP

Jesienna korekta rozkładu ŁKA od 30 sierpnia wprowadziła nowe połączenia przyspieszone z Sieradza oraz większy komfort na uczęszczanych trasach.Pesa 1

​Nowy poranny pociąg z Sieradza: Ułatwia dojazd do Łodzi na godziny szczytu, wyruszając o 5:46 i docierając na stację Łódź Widzew o 6:57.

​Więcej miejsc w pociągach: Wybrane kursy ze Skierniewic są zestawiane z dwóch połączonych jednostek.

​Korekty godzin i autobusów: Zmieniono m.in. godzinę odjazdu pociągu z Płocka (teraz o 10:44) oraz skorygowano rozkłady Kolejowej Komunikacji Autobusowej w Pabianicach.

Rozkład Jazdy ŁKA

  • Odsłon: 7

Światło z brązu na łódzkiej „Pietrynie”. Historia Pomnika Lampiarza

​Spacerując reprezentacyjną ulicą Piotrkowską w Łodzi, łatwo minąć miejsca, które kryją w sobie fascynujące opowieści o przeszłości miasta. Jednym z takich punktów jestLampiarz ulokowany pod numerem 37 Pomnik Lampiarza (często nazywany też pomnikiem bezimiennego elektryka). Ta niezwykła rzeźba z brązu na stałe wpisała się w industrialny klimat i miejską tkancę Łodzi.

​Od gazu do elektryczności – skąd wziął się pomnik?

​Pomnik nie znalazł się w tym miejscu przypadkowo. Odsłonięto go 21 września 2007 roku, a jego powstanie ściśle wiązało się z okrągłym jubileuszem – 100-leciem energetyki w Łodzi.

​Choć dzisiaj kojarzymy „lampiarzy” głównie z romantyczną historią latarni gazowych, ten konkretny pomnik upamiętnia pionierów elektryfikacji. Postać umieszczona na drabinie, wspięta na stylową latarnię uliczną, symbolizuje trud i pracę ludzi, dzięki którym łódzkie ulice i domy rozbłysły nowym, elektrycznym światłem.

​Symboliczne miejsce

​Lokalizacja rzeźby przy ulicy Piotrkowskiej 37 również nie jest dziełem przypadku. Pomnik stanął dokładnie przed witryną dawnego, ekskluzywnego sklepu „American Diamant Palace”. To właśnie tam – po raz pierwszy w historii miasta – wieczorem 7 maja 1906 roku wnętrze zostało rozświetlone przez prąd elektryczny, dostarczony kablem niskiego napięcia z podziemi pobliskiego Grand Hotelu.

​Stały element miejskiej scenerii

​Rzeźba przedstawia elektryka w roboczym ubraniu i czapce z daszkiem, który wsparty na drabinie majstruje przy latarni. Wykonany z brązu monument wtopił się w deptak tak naturalnie, że przechodnie często biorą go z daleka za prawdziwego pracownika konserwującego oświetlenie. To także jedno z ulubionych miejsc turystów chętnie zatrzymujących się na pamiątkowe zdjęcie na słynnej łódzkiej „Pietrynie”.

  • Odsłon: 7

Strona 5 z 16